Klucz akumulatorowy

Klucz akumulatorowy to narzędzie, które cieszy się rosnącym zainteresowaniem. Pierwsze klucze jakie były dostępne na rynku cechowała stosunkowo niewielka moc i krótka praca na baterii. Przez lata ta sytuacja uległa znacznej poprawie.

Do niedawna najmocniejszym udarowym kluczem akumulatorowym 1/2″ był klucz Ingersoll Rand W7150. Wspominam tu oczywiście o mocy faktycznej, a nie sztucznie naciąganej. Miałem już w ręku klucze, które na papierze miały 1000Nm, a faktycznie nie mogły przekroczyć mocy 600Nm na dokręcaniu. Cena czyni cuda i czasem człowiek nie chce wierzyć, że ktoś oszukuje mimo, iż logika podpowiada inaczej. Klucz akumulatorowy W7150, o którym wspomiałem przed chwilą zrobił wrażenie na nie jednym użytkowniku. Odkręcanie półosi w aucie czy łyżki od koparki nie było problemem. Moment odkręcania 1057Nm robi swoje. Klucz ten ma jedyny mankament jakim jest brak regulacji mocy. Ingersoll jednak zrozumiał to i wypuścił na rynek nowy klucz o oznaczeniu W7152, który nie dość, że ma wyższy moment odkręcania wynoszący 1360Nm (!!!) to jeszcze ma 4 stopniową regulację mocy i ledowy pierścień naokoło wrzeciona, który oświetla nam miejsce pracy narzędzia. Baterie 5Ah 20V starczają na bardzo długi czas. W moim odczuciu to najlepszy klucz akumulatorowy dla każdego serwisanta.

Klucz akumulatorowy ingersoll rand W7152

Wszędzie tam, gdzie nie ma dostępu do sprężonego powietrza czy też energii elektrycznej nowy klucz akumulatorowy Ingersoll Rand W7152 jest niezastąpiony.

Powyższy filmik to banalny test, ale widok wulkanizatora, który chwilę wcześniej męczył się swoim chińczykiem by odkręcić śrubę, bezcenny 🙂

Bardziej profesjonalne filmy można zobaczyć tu:

Zachęcam do testów, bo najprościej mówiąc, warto.

Test sprężarki tłokowej i klucza pneumatycznego

Tym razem korzystając z możliwości skorzystania z urządzeń firmy Ingersoll Rand postanowiłem przetestować najprostszy i chyba najtańszy (z markowych produktów) zestaw tj. sprężarka tłokowa Ingersoll Rand PD1.5-100-1 Sprężarka tłokowa

oraz udarowy klucz pneumatyczny Ingersoll Rand 236 1/2″. Klucz pneumatycznyWybrałem te 2 produkty z tego względu, że co raz więcej otrzymuje zapytań oraz obserwuję dyskusje odnośnie zastosowania tak małej sprężarki do pracy w warsztacie czy garażu dla prywatnych potrzeb. Jako, że opinie są zróżnicowane. Jedni mówią o wydajności, drudzy o zbiorniku, a w konsekwencji nikt nikomu nie wierzy, bo powstają niestworzone opowieści o samoróbkach czy zastosowaniu urządzeń niezgodnie z pierwotnym przeznaczeniem.

Do rzeczy. Wspomniana sprężarka legitymuje się wydajnością rzędu 85 l/min (faktyczną na wydmuchu, a nie ssaniu tj. 230 l/min jak podaje większość producentów) i ciśnieniu pracy 8 bar. Wydajność niewielka, bo silnik zaledwie 1,5 kW. Nadrabiamy jednak pojemnością zbiornika, który to mieści aż 100 litrów. Piszę „aż”, ponieważ przy tej mocy i wydajności najczęściej dostępne są zbiorniki 24 i 50 litrowe. Taki bufor przy tej sprężarce faktycznie powoduje, że dłużej popracujemy bez ponownego się jej załączania.

Zanim zaprezentuje nagranie z krótkiego testu to powiem co mnie pozytywnie zaskoczyło. Nie będę tu rozpisywał się o jakości, która jak dla mnie jest perfekcyjna, ale o sprężaniu. Ku mojemu zaskoczeniu sprężarka 8 barowa pompuje (bez żadnego podkręcania) do 9,2 bara. Wynik bardzo ładny na napędzie bezpośrednim do tego przy tak małej „pompce”. Do testu wykorzystałem moje auto, które czeka na nowe opony. Zatem odkręcamy i wyciągamy wnioski 🙂

 

Na szpilkach miałem specjalne nakrętki, dlatego też stosowałem przedłużkę z specjalnym wyżłobieniem wewnątrz. Stąd też dłuższy czas wyjmowania śrub. Pit stop w Nascarze to nie był 😉

W moim odczuciu do zastosowań domowych, typu prace w garażu to jest to zestaw idealny. Porządna sprężarka, a nie marketowa „pompka do roweru”. Zbiornik 100 litrowy wydawał się w pierwszej chwili przerostem formy nad treścią, ale gdy już kompresor go napełni to można dłuższą chwilę na nim popracować. Jeśli nie trafi się zapieczona śruba jak w moim przypadku to na pełnym zbiorniku spokojnie odkręcimy 4 koła w samochodzie. Stracimy raptem 2,8 bara czyli zostanie nam 6,4 bara w zbiorniku, gdzie załączenie się kompresora ustawione jest na 6 bar, lecz oczywiście można to inaczej wyregulować. Tak czy inaczej niezbędne ciśnienie do pracy jest zapewnione. Gdy jednak trafi nam się na każdym kole zapieczona śruba jak u mnie to nie damy radę na jednym zbiorniku odkręcić wszystkich kół, bo ciśnienie z 9,2 spadnie nam do 1,2 bara, a to już grubo poniżej zapotrzebowania przez narzędzia pneumatyczne. Tak, więc nasze uszy uraczy hałas 95 dB 🙂

Jeśli mamy zatem kilka stanowisk np. w zakładzie wulkanizacyjnym to zapomnijmy o tak małej sprężarce. Zakładając, że typowe sprężarki tłokowe powinny pracować w układzie 50/50 (50% praca i drugie tyle odpoczynek) moglibyśmy szybko doprowadzić do jej uszkodzenia. Do przydomowego warsztatu na własne potrzeby sprężarka o takich parametrach jak badana jest wręcz idealna.

Przy okazji testowania sprężarki pracowałem z klucze pneumatycznym Ingersoll Rand 236 o maksymalnym momencie obrotowym 610 Nm. Klucz w solidnej metalowej obudowie, ale nie przesadnie ciężki. Waga na poziomie 2,4kg jest wydaje mi się całkiem przyzwoita jak na klasę narzędzia. Oczywiście są i lżejsze, ale droższe. Ten model to koszt 340zł netto. Do zastosowań warsztatowych w zupełności wystarczający, rzekłbym nawet, że do użytku prywatnego jest zbyt dobry, bo będzie niewykorzystany. Nie trzeba się obawiać o jego uszkodzenie. Jest to pancerny klucz z solidnym i sprawdzonym mechanizmem.

Podsumowując mój test sprężarki tłokowej i klucza pneumatycznego, stwierdzam, że jest możliwość pracy na małym kompresorze z kluczem pneumatycznym, ale przy dłuższej pracy musimy liczyć się z częstszym załączaniem sprężarki w celu zapewnienia odpowiedniego ciśnienia pracy. Przy dwóch kluczach testowana sprężarka nie dałaby już rady, jeśli używane byłyby intensywnie. Tak, więc badane urządzenia do użytku domowego warsztatu są godne polecenia, a do warsztatu usługowego to już byłaby konieczność sprawdzenia w warunkach pracy. Mimo wszystko wybrałbym mocniejszy model.

Sprężarkę oraz klucz do testów udostępniła firma machAIR.

 

 

 


Nowy akumulatorowy klucz udarowy od Ingersoll Rand

Oferta firmy Ingersoll Rand wzbogaciła się o nowy akumulatorowy klucz udarowy W7150EU. W7150EU High-Torque 1/2” jest jedynym bezprzewodowym kluczem udarowym, który może być porównywany z najlepszym w swojej klasie pneumatycznym 1/2” kluczem udarowym 2135QTiMAX. W7150EU szybko wykonuje trudne zadania, z którymi profesjonalni technicy mają do czynienia na co dzień. Charakteryzuje go:
• Maksymalny moment 1 057 Nm i maksymalny moment zrywający 1 486 Nm – wyjątkowa moc dla narzędzia tej klasy.
• Metalowy mechanizm udarowy i napęd zapewniają najwyższą trwałość i niezawodność.
• Wysokiej mocy silnik z magnesami z pierwiastków ziem rzadkich zapewnia najwyższą trwałość i niezawodność.
• Wzmocnione stalowymi elementami obudowy maja zwiększoną odporność na upuszczenie.
• Specjalnie formowana miękka rękojeść ogranicza wibrację, redukuje zmęczenie i zapewnia większy komfort pracy.
• Spust umożliwiający płynną regulację prędkości z elektronicznym hamulcem zapewnia maksymalną kontrolę nad narzędziem.
• Wygodna obsługa jedną ręką z możliwością zmiany kierunku obrotów przez przełącznik umieszczony przy spuście.
• Akumulator o dużej pojemności 3,0 Ah zapewnia maksymalną wydajność i gotowość do pracy.
• Zestaw walizkowy zawierający: narzędzie, ładowarkę, 2 akumulatory litowo-jonowe dostępny jest u dystrybutorów Ingersoll Rand.

Dane techniczne:
Napięcie akumulatora 20 V
Czop (kwadrat) 1/2″
Moment roboczy (dokręcanie) 68 – 746 Nm
Maksymalny moment (dokręcanie) 813 Nm
Moment roboczy (odkręcanie) 880 Nm
Maksymalny moment (odkręcanie) 1 057 Nm
Maksymalny moment zrywający 1 486 Nm
Maksymalne obroty bez obciążenia 0 – 1 900 obr./min.
Udarów na minutę 2 300

Hałas i wibracje:
Ciśnienie / moc akustyczna (EN60745) 89,0 / 100,0 dB(A)
Poziom wibracji / niepewność pomiaru (EN60745) 12,2 / 1,8 m/s²

Waga i wymiary:
Waga narzędzia z akumulatorem 3,1 kg
Wymiary narzędzia z akumulatorem (dł. x szer. x wys.) 238 x 83 x 232 mm
Waga brutto (samo narzędzie) 2,8 kg
Waga brutto (zestaw) 7,6 kg

ATEX dla narzędzi pneumatycznych

ATEX jest już obowiązującą od 9 lat dyrektywą Unii Europejskiej definijącą wymagania jakie musi spełnić produkt przeznaczony do stosowania w określonych strefach zagrożonych wybuchem. Mimo takiego okresu wiele osób nie zdaje sobie sprawy w ciążących na nich obowiązkach. W każdym zakładzie produkcyjnym, gdzie występuje strefa wybuchowa nie można używać iskrzących narzędzi czy urządzeń elektrycznych. W przypadku tych drugich na rynku jest bardzo duża liczba urządzeń spełniających ATEX, natomiast narzędzia pneumatyczne zgodne z tą normą są jednak rzadkością. Jest to też związane z małym zainteresowaniem przez użytkowników. Warto jednak sprawdzić czy w naszych środowisku pracy należy stosować narzędzia pneumatyczne w specjalnym wykonaniu.

Nie będę się rozpisywał o samym ATEXie, gdyż można sięgnąć chociażby do Wikipedii by zorientować się w przepisach.

Bardzo dobre opracowanie Michała Świerżewskiego, ze Stowarzyszenia Elektryków Polskich, o urządzeniach elektrycznych w obszarach zagrożonych wybuchem, znalazłem w internecie. Polecam dla osób, które chcą poszerzyć swoją wiedzę w temacie ATEXu, klasyfikaji stref itp.

Jeśli określimy już w jakich strefach mają pracować nasze urządzenia, w tym wypadku ma na myśli narzędzia pneumatyczne, to pozostaje nam poszukać odpowiednigo produktu. Zadanie zdawałoby się proste przy tak szerokiej gamie producentów narzędzi. Niestety, ale przeważająca większość z nich nie ma w ofercie urządzeń spełniających ATEX. Poszukiwania w internecie mogą się skończyć na takch producentach jak:

Zważywszy na ilość producentów narzędzi to tych oferujących je w ATEXie jest garstka, głównie na specjalistyczny rynek zbytu. Produkcja jest kosztowniejsza głównie za sprawą kosztownych badań, testów i certyfikacji. 

Zabezpieczenie przeciwwybuchowe „ATEX" zostało stworzone po to, aby chronić bezpieczeństwo i zdrowie osób oraz bezpieczeństwo zakładów i ich produktów. Dlatego tak ważny jest wybór narzędzi nieiskrzących dodatkowo wykonanych z materiałów bądź kompozytów, które nie powodują iskrzenia w przypadku uderzeń, uszkodzeń.

Wyniki testu klucza pneumatycznego Ingersoll Rand 231GXP

W ostatnim czasie otrzymałem do testu klucz pneumatyczny 231GXP firmy Ingersoll Rand. Wspominałem o tym tu http://czwartemedium.com/klucz-pneumatyczny-ingersoll-rand-231gxp/

Testowałem go we własnym zakresie oraz oparłem się na opinii serwisanta, pracującego z tym kluczem na codzień. Nasze spostrzeżenia są bardzo zbliżone. Za co można szczególnie pochwalić producenta to za rękojeść. Świetnie trzyma się w dłoni podczas pracy. Nie ma możliwości, aby nam się wyślizgnął, a moment ma naprawdę dobry. Jest szybki i niezniszczalny. Metalowa obudowa pozwala nam wręcz rzucić tym kluczem o ziemię. Nikt mi nie powie, że pracownik zawsze powoli odkłada narzędzia. Jak jest robota to działa się szybko. I taki jest ten klucz do szybkiej pracy bez konieczności przesadnego dbania o sprzęt. Taki wół roboczy.

Mamy możliwość 5 stopniowe regulacji siły odkręcania oraz dokręcania! Rewelacyjny mechanizm określany przez producenta mianem Twin-Hammer zapewnia nam jeszcze większą moc silnika. Nie jest to tylko bełkot marketingowy, bo coś w tym musi być skoro konkurencji stale starają się kopiować to rozwiązanie.

Jedynym minusem tego klucza jest jego waga. 2,6kg w ciągłej pracy daje znać o sobie. Jeśli jednak zależy nam na niższej wadze to musimy niestety się liczyć z dwukrotnie wyższą ceną. Coś za coś jak mówią. Nie jest to może duża waga, bo konkurencja na tym polu też nie może się popisać, ale zyskujemy za to niezniszczalną konstrukcję.

Nie miałem niestety czym nagrać jak pracuje, więc posłużę się znalezionym na internecie filmem. Cóż teraz ja będę musiał poszukać testu dobrego aparatu nagrywającego w HD 🙂

Video not available

Pamiętajmy, aby zapewnić odpowiednie smarowanie klucza. Na rynku dostępne są zestawy z naolejaczem i odwadniaczem. Ingersoll Rand ma też takie w ofercie pod marką ARO, ale są piekielnie drogie, więc spokojnie możemy zastosować inne. Dodatkowe klucze dobrze nie znoszą ciśnienia wyższego niż 6 bar. Może to negatywnie wpłynąć na ich żywotność.

Zaprzyjaźniony serwis Toyoty używa kluczy Ingersoll Rand z serii 131S oraz 231GXP już od dłuższego czasu i nie dotarły do mnie słuchy, aby coś się z nimi działo. Mogę zatem z czystym sumieniem polecić te klucze pneumatyczne, a w szczególności 231GXP.

Klucz pneumatyczny Ingersoll Rand 231GXP

Otrzymałem do testów nowy klucz firmy Ingersoll Rand 231 GXP.

Wygląda naprawdę dobrze. Jakość 1 klasa. Dobrze trzyma się w dłoni. Jest trochę ciężki, ale stosunek ceny do jakości to rekompensuje. Droższe modele Ingersolla są już dużo lżejsze. Potestuje go teraz w trakcie pracy i za jakiś czas podzielę się swoimi uwagami.

Trochę informacji o kluczu:

  • Mechanizm udarowy Ingersoll-Rand Twin-Hammer + jeszcze większa moc silnika
  • Ergonomiczna, ciepła otulina rękojeści dla wygody operatora + wylot powietrza przez rękojeść
  • Możliwość regulacji siły udaru również przy odkręcaniu
  • Czop kwadratowy 1/2″
  • Prędkość bez obciążenia 8000 obr./min
  • Moment maksymalny 670 Nm
  • Moment zalecany 40 – 300 Nm
  • Długość 185 mm
  • Waga 2,6 kg
  • Podłączenie powietrza 1/4″