Woda a temperatura

Woda a temperatura. Jedno od drugiego jest uzależnione. W zależności od temperatury powietrze atmosferyczne może zawierać inną ilość wody. Woda nieustannie kondensuje się do fazy ciekłej, a następnie odparowuje. Im więcej jest jej w formie gazu, pary tym szybciej przyjmie formę ciekłą. Zwiększając temperaturę przyspieszamy ten proces, czyli innymi słowy w wyższej temperaturze powietrze może utrzymać większą ilość wody. To już z kolei ma wpływ na naszą instalację sprężonego powietrza, a co z tym idzie ilość kondensatu wytrącanego w sprężarce i poza nią.

Woda w sprężonym powietrzu

Warto o tym pamiętać szczególnie w okresie letnim. Tzn. pamiętać muszą Ci, którzy kondensatu pozbywają się ręcznie 🙂 Najtańszą opcją jest ręczny spust, gdzie trzeba odkręcić zawór pod zbiornikiem czy też pod filtrem sieciowym. Chociaż źle się wyraziłem, bo to chyba nie jest najtańsza opcja. Z prostej przyczyny, czytaj czynnik ludzki. Na palcach jednej ręki policzę zakłady, w których wyznaczona jest osoba dbająca o zrzut kondensatu z urządzeń. Nie będę musiał nawet palców nadwyrężać 🙂 W praktyce nikt o tym nie pamięta i każdy robi wielkie oczy, gdy odkręcam kranik pod zbiornikiem ciśnieniowym o pojemności 1000 litrów i wylatuje 200 litrów kondensatu (to naprawdę nie jest odosobniony przypadek a były i lepsze). W tym momencie użytkownik tracił 20% buforu powietrza przez, co sprężarka załączała się częściej, do czego dochodzą dodatkowe przebiegi jałowe i strata pieniędzy w energii. Tania opcja prawda? Pomijam zabicie wkładów filtrów sieciowych itd., bo to kolejne koszty.

spust kondensatu

 

Wystarczy zamontować nawet najprostszy elektroniczny spust kondensatu. A jest tego cała masa od najprostszych czasowych spustów poprzez bezstratne spusty otwierające się po zapełnieniu zbiorniczka wewnątrz. O typach nie będę się rozwodził, bo trzeba byłoby poświęcić temu cały osobny temat. Z doświadczenia mogę jedynie powiedzieć, że czasem im prostsze tym mniej zawodne. Każdy jeden na pewno szybko się zwróci i zaoszczędzi nam pieniędzy i zapewni prawie bezobsługową pracę. Jak każde urządzenia wymaga serwisu, w jednych czyści się filterek w innych wymienia cały wkład, tak więc koszt eksploatacji też są istotne.

Nie przepłacajmy wybierając najtańsze rozwiązania.

spusty kondensatu

Woda w instalacji a osuszacz

Najpopularniejszym rozwiązaniem na eliminację wody ze sprężonego powietrza jest stosowanie osuszacza chłodniczego z ciśnieniowym punktem rosy na poziomie + 3oC. W większości przypadków jest to rozwiązanie wystarczające, jednakże nie idealne. Źle dobrany osuszacz, czy też technicznie nie sprawny, co wcale się tak rzadko nie zdarza, często punkt rosy ma nawet powyżej 10oC, a to już naprawdę zły wynik.

Często spotykam się z problemami użytkowników sprężarek skarżących się na jakość sprężonego powietrza. Czasami mylony jest osuszacz z typowym blokiem przygotowania powietrza (filtr + reduktor), a innym razem widać zakłopotanie na twarzy po pytaniu: kiedy był ostatni przegląd osuszacza. Co jednak zrobić, gdy osuszacz jest w pełni sprawny, osiąga swoje parametry pracy, a mimo to pokazuje nam się woda w instalacji. Najpierw zdajmy sobie sprawę, że osuszacz chłodniczy (czy też ziębniczy jak to czasem mawiają) nie jest w stanie wyeliminować nam całkowicie wody ze sprężonego powietrza.

osuszaczNiekiedy nawet minimalna zawartość wody i oleju potrafi uszkodzić maszynę bądź produkt finalny. W takim wypadku naprawa zniszczeń wielokrotnie może przewyższyć koszt zakupu właściwego urządzenia jakim jest osuszacz adsorpcyjny. W tym momencie spora grupa ludzi chwyta się za głowę pytając o koszta. Na rynku jest sporo osuszaczy adsorpcyjnych z punktem rosy na poziomie 40 i nawet 70oC, ale ich cena niejednokrotnie przewyższa koszt kompresora. Dla mniejszych wydajności, dla małego przemysłu, dostępne są jednak stosunkowo niedrogie modułowe osuszacze adsorpcyjne. Takie urządzenia w swojej ofercie ma m.in. Ingersoll Rand i muszę przyznać, że jest to idealne rozwiązanie na uporanie się z wodą w instalacji.

osuszacz adsorpcyjnyPo przejściu z osuszacza chłodniczego na adsorpcyjny  ryzyko uszkodzenia maszyn na produkcji zostało zażegnane, a jakość produktu firmy niezagrożona. Porównując takie rozwiązanie finansowo to jest jak 2:1, co nie jest złym wynikiem, gdyż „standardowe” adsorpcyjne urządzenia uzdatniające powietrze są często 4-5 krotnie droższe od chłodniczych osuszaczy identycznych parametrów.

Wysokiej jakości sprężone powietrze nie zawsze oznacza wysokich nakładów finansowych.