Sprężarka śrubowa w zakładzie przemysłu drzewnego

Zakłady przemysłu drzewnego, jak każde inne zakłady produkcyjne potrzebują sprężonego powietrza. Wybór sprężarek śrubowych na rynku jest bardzo duży i bez znaczenia jakiego producenta wybierzemy to zasadnicze problemy, z którymi będzie trzeba się zmierzyć pozostaną niezmienne. Produkcja w drewnie to jedna z tych gałęzi przemysłu, gdzie warunki pracy są dość uciążliwe przez co sprężarka śrubowa powinna być wyposażona w lepsze filtry powietrza na wlocie.

Zasadniczo kierownictwo zwraca w pierwszej kolejności uwagę na maszyny produkcyjne, gdyż to one przekładają się na obroty firmy. Dopiero później brane pod uwagę są warunki pracy pracowników pracujących niejednokrotnie w dużym zapyleniu. Ciągła praca w takich warunkach może doprowadzić nawet do pylicy płuc i śmierci w konsekwencji. Nie biorę tego z Wikipedii tylko z doświadczenia, bo tak faktycznie się zdarza. Dlatego też firmy inwestują w odpylanie powietrza. Mimo wszelkich kontroli Państwowej Inspekcji Pracy czy dotacji ZUSowskich, z których branża drzewna korzysta to odnieść można jednak wrażenie, że gdyby nie zalecenia (obwarowania gwarancyjne) producentów centrów obróbczych i innych maszyn stolarskich to temat poprawy warunków pracy, czyli zmniejszenia zapylenia w halach produkcyjnych nie byłby tak popularny. Cóż odpylenie powietrza nie zarabia na siebie 😉

Co do tego jednak ma sprężarka śrubowa? Odpowiem, że bardzo dużo. Mam pod swoją opieką w fabrykach obróbki drewna kompresory: Kaeser, Alup, Ingersoll Rand oraz Atlas Copco, więc można śmiało powiedzieć, że to górna półka (tak to jest ta chwila, w której podbudowałem użytkowników Alupa 🙂 ). W każdej sprężarce występuje ten sam problem, tj. bardzo duże zanieczyszczenie pyłem wewnątrz urządzeń, a nawet i trocinami, mimo iż żadna z nich nie stała bezpośrednio na hali produkcyjnej, lecz w wydzielonych sprężarkowniach. Zalepienie filtra powietrza czy maty filtracyjnej na wlocie to chleb powszedni. Problem jak pył zalepia chłodnicę, zawór bezpieczeństwa, koła pasowe, silnik elektryczny itp. Jak do tego ma się ATEX, który jest tak rygorystycznie przestrzegany w przemyśle drzewnym? Nijak, ponieważ nikt nie zagląda do wnętrza sprężarki, a może to być punkt zapalny. I właśnie tu widzę zagrożenie dla bezpieczeństwa. sprężarka śrubowa w zakładzie drzewnymDlatego szczególnie istotne jest wykonanie „książkowej” wentylacji w sprężarkowni dla każdej sprężarki śrubowej. Musimy zapewnić świeże i przede wszystkim czyste powietrze z zewnątrz (należy pamiętać o zapewnieniu odpowiedniej temperatury powietrza wlotowego zimą – tu pomocne mogą być grzałki) oraz wydmuch powietrza na halę lub zewnątrz tak by ruch powietrza w samej sprężarkowni był możliwie jak najmniejszy. Uchroni to kompresor przed niebezpiecznymi zanieczyszczeniami oraz zapewni jej lepsze warunki pracy nie doprowadzając do niespodziewanych przestojów czy większych awarii. Dobrą praktyką jest stosowanie dodatkowej czerpni czystego powietrza by zapobiec powstawaniu efektu podciśnienia jeśli wentylacja nie jest dostatecznie efektywna.

sprężarka śrubowa w zakładzie stolarskim

Jeżeli stoimy przed koniecznością zakupu nowej sprężarki to poza wydajnością, kosztami serwisu, gwarancją ceną itd. warto zwrócić uwagę czy producent oferuje również opcjonalne doposażenie kompresora do warunków pracy w zwiększonym zapyleniu. Część producentów sprężarek śrubowych klasy premium ma to w ofercie. Jeśli nie jednak nie planujemy inwestycji to postarajmy się chociaż usprawnić to co mamy korzystając z wcześniejszych wskazówek by nasza sprężarka śrubowa pracowała w lepszych warunkach mniej awaryjnie.

Sprężarka śrubowa w zakładzie stolarskim

Zakłady przemysłu drzewnego podobnie jak inne zakłady produkcyjne potrzebują sprężone powietrze. Nowoczesne maszyny stolarskie takie jak CNC, frezarki czy okleinarki korzystają z czwartego medium. Wykorzystanie tego czynnika nie ogranicza się jedynie do maszyn, ale również do lakierni występujących w prawie każdym zakładzie tego typu. Ponadto niejednokrotnie nowoczesne filtry, służące do odpylania maszyn z pyłów i trocin, pochodzenia drzewnego potrzebują sprężonego powietrza do oczyszczania worków filtracyjnych.
Czym różni się sprężarka do wspomnianego w temacie zakładu? Urządzenie jest te same co do innych aplikacji, a ważny jest odpowiedni montaż i utrzymanie urządzeń w ruchu. Mimo zapewnienia na produkcji odpowiedniego odpylania maszyn z zanieczyszczeń pozostają one w powietrzu. Nie ma 100% skuteczności odpylania, a pamiętajmy, że sprężarka działa na wlocie jak odkurzacz, więc zasysa wszystkie zanieczyszczenia w jej otoczeniu. Dlatego też zaleca się przeznaczenie wydzielonego pomieszczenia dla postawienia tam kompresora. Przedłuży to z pewnością żywotność samego urządzenia jak i zapewni właściwą kulturę pracy. Pył drzewny nie tylko potrafi skutecznie przytkać filtr powietrza ale również matę filtracyjną na wlocie czy chłodnicę powietrza. W obu przypadkach sprężarka może osiągnąć zbyt wysoką temperaturę, wyłączać się, a w konsekwencji tego ulec awarii. Dlatego tak ważne jest zapewnienie w miarę czystych warunków pracy. Zdaję sobie sprawę, że czasem może to być trudne, więc można poratować się wykonaniem kanału wlotowego czystego powietrza oraz wylotu powietrza. Ktoś pewnie pomyśli dlaczego wylotu skoro pęd powietrza na wylocie właśnie wydmucha zanieczyszczenia. Pamiętać trzeba, że sprężarka nie pracuje bez przerwy i podczas przestoju pył, brud osiada na chłodnicy skutecznie ją zalepiając.
Sprężarka w przemyśle drzewnym
W większości przypadków kompresory dla przemysłu drzewnego wyposażone muszą być w chłodniczy osuszacz powietrza oraz filtry, gdyż niejednokrotnie maszyny wymagają wysokiej jakości sprężonego powietrza.
Tak generalnie wygląda praca sprężarki w omawianej gałęzi przemysłu. Niczym szczególnym się nie wyróżnia poza narażenie zapyleniem. Dbajmy o środowisko pracy naszych urządzeń 🙂

Sprężarka śrubowa do piaskowania

Piaskowanie czy też śrutowanie różnie nazywane w zależności od używanego materiału ściernego wymaga poza piaskarką zastosowania również sprężarki. Do zastosowań przemysłowych spotykamy się najczęściej z dwoma rozwiązaniami tj. sprężarki stacjonarne i przewoźne.
Wybór jest prosty gdyż zależy od działalności firmy. Jeśli piaskujemy wyłącznie w swoim zakładzie produkcyjnym to najlepszym rozwiązaniem jest stacjonarna sprężarka śrubowa. Jednakże jeśli wykonujemy usługi czyszczenia w różnych miejscach, najczęściej u klienta, placach budów itp. jedyną słuszną opcją jest wykorzystanie przewoźnej sprężarki śrubowej.
Piaskowanie sprężonym powietrzem
Istotne w przypadku obu wyborów jest dostarczenie dobrej jakości sprężonego powietrza pozbawionego wody. Należy zatem dobrać odpowiedniej wielkości osuszacz chłodniczy (zwany też ziębniczym) oraz filtry (wystarczy wstępny przed osuszaczem i dokładny na wyjściu). Podobnie w przypadku sprężarek przewoźnych, które często są dostępne z końcową chłodnicą powietrza i separatorem. Dobrej jakości powietrze zapewni nam lepsze i szybsze czyszczenie. Za dużo wody w powietrzu może nam nawet uniemożliwić pracę.
Ciśnienie pracy i wydajność. O tych kwestiach często zapominamy. Tutaj nie odpowiem jaka powinna być, gdyż każda piaskarka ma inne zapotrzebowanie. Dla jednego zastosowania może być to 1,5 m3/min, gdzie dla drugiego 11 m3/min. Najczęściej zapotrzebowanie użytkowników oscyluje między 3 a 5 m3/min przy ciśnieniu 7 bar. Jest to jednak tylko moje spostrzeżenie, więc proszę na tym nie opierać swoich założeń tylko sprawdzać zapotrzebowanie zasilanych urządzeń.
Proces piaskowania generuje zanieczyszczenie najbliższego otoczenia dlatego też w przypadku stacjonarnych kompresorów zalecane jest posadowienie ich w wydzielonej sprężarkowni bądź miejscu nie narażonym na bezpośrednie zasysanie zanieczyszczonego powietrza. Pył potrafi w błyskawicznym czasie zabić filtr powietrza, maty filtracyjne i chłodnicę. W przypadku przerwania filtra nie muszę wspominać, na co narażony może zostać moduł śrubowy. Tak, więc albo osobne pomieszczenie dla sprężarek, albo konieczność częstszych serwisów.
Przy wyborze urządzeń sprężonego powietrza do tej aplikacji powinniśmy baczniej przyjrzeć się okresowi gwarancji oraz interwałami pomiędzy remontami głównymi gdyż zazwyczaj obciążenie i wykorzystanie tych urządzeń jest znaczne i nie wszystkie koszty sprężarek to koszt zakupu. Ba, powiedziałbym tylko, że ułamek.
Nie faworyzuje żadnego z producentów, więc jedynie podaje temat do przemyśleń.

Sprężarka w zakładzie wulkanizacyjnym, mechaniki pojazdowej

Zakłady wulkanizacyjne czy mechaniki pojazdowej wykorzystują również sprężone powietrze. Z racji, że nie musi być ono najwyższej jakości to zazwyczaj używane są popularne sprężarki tłokowe. Co jednak gdy zapotrzebowanie wzrasta, tłokówki ulegają częstszym awariom i męczy nas ogromny hałas tych urządzeń? Wówczas stajemy przed zakupem nowej sprężarki.

Wielu producentów oferuje zarówno sprężarki tłokowe jak i śrubowe. Od wyboru do koloru. O różnicach między typami tych sprężarek już wielokrotnie wspominałem. Tym razem chciałbym się jednak bardziej skupić na konkretnym przykładzie zakładów. Możliwe, że pokuszę się nawet na poruszanie takich tematów dla różnych branż w przyszłości jako cykl artykułów, jeśli spotka się to oczekiwaniami czytelników.

Częste zapytania ludzi ze wspomnianej branży dotyczą zastosowania sprężarki śrubowej, co wydaje się jak najbardziej słuszne, gdyż mogą pracować w miejscu pracy ludzi zapewniając ciągłą i bezawaryjną (w założeniu rzecz jasna) pracę. Dziwią natomiast pytania o bezolejowe sprężarki. Nie wiem czy niektóre firmy wciskają taki kit klientom? Jest to w tym przypadku całkowicie pozbawione sensu. Jeśli sprężone powietrze będziemy wykorzystywać do podnośników kolumnowych, narzędzi pneumatycznych czy pompowania kół to wystarczy nam olejowa sprężarka śrubowa, nawet bez osuszacza. Jedynie w punktach odbioru na pompowaniu kół czy przy narzędziach można zastosować zespoły uzdatniania sprężonego powietrza. Ich niewielki koszt (w granicach max 200zł) zwraca się na przedłużeniu żywotności urządzeń. Pierwsza separacja powietrza i tak następuje w zbiorniku, gdzie odkłada się pewna ilość wody i kondensatu. Zazwyczaj małe sprężarki śrubowe występują zabudowane na zbiorniku, więc nie potrzebujemy na to dużo miejsca. Mówiąc małe mam na myśli do 11kW. Zazwyczaj w typowym zakładzie gdzie są 2 podnośniki, jednocześnie używa się 2 – 3 narzędzi pneumatycznych wystarcza sprężarka o wydajności 500 – 600 l/min czyli mocy 4 – 5,5 kW, dodatkowo zabudowana na zbiorniku o pojemności minimum 200 litrów.

Sprężarka śrubowa

Należy pamiętać o zapewnieniu dobrych warunków pracy, ponieważ w zakładach wulkanizacyjnych czy mechaniki pojazdowej w powietrzu znajduje się dużo zanieczyszczeń, olejów, brudu to wszystko to jest wchłaniane przez sprężarkę. Wiąże się to z częstszą wymianą filtra wstępnego na wlocie do kompresora oraz samego filtra powietrza. Z reguły między serwisami wykonuje się dodatkowo raz taką operację, ale to oczywiście zależy od środowiska pracy i nie można tego przedstawiać jako regułę. Serwisant musi to ocenić na miejscu. Zanieczyszczenia nie są jedynie zagrożeniem na wlocie, ale często i na wylocie gdy chłodnica umieszczona jest w górze obudowy. Wówczas brud potrafi zalepić chłodnicę podczas przestoju całego urządzenia. Rozwiązanie jest proste, bo wystarczy założenie kanału kolanowego kierującego wylot w bok, chroniąc dodatkowo chłodnicę poprzez jej górne przysłonięcie.

Zastosowanie sprężarek śrubowych jest polecanym przeze mnie rozwiązaniem. 

Sprężarka śrubowa. Nowa czy używana?

W dobie kryzysu, tak wiem, że w Polsce zawsze mamy kryzys, bardzo często nasuwa się pytanie czy warto płacić więcej i kupić nową sprężarkę śrubową. To trochę tak jak z samochodem, możemy trafić dobry egzemplarz lub dobrze podpicowany szrot. Przy zakupie auta często korzystamy z pomocy znajomych czy wizyty w warsztacie. Niestety w przypadku sprężarek jest to przeważnie niemożliwe i wówczas pozostaje nam wiara w uczciwość sprzedawcy.

Są dwa rodzaje sprzedawców (nie mam tu na myśli podejścia psychologicznego): osoba prywatna i firma. W odróżnieniu od aut to sprężarka pracująca w danej firmie bądź sprzedawana przez firmę zajmującą się serwisami kompresorów będzie z pewnością pewniejsza. Dla zakładu produkcyjnego ważne jest utrzymywać urządzenia w dobrej kondycji, aby nie dopuścić do przestojów, gdyż generuje to straty. Regularnie przeprowadzane serwisy i remonty oraz prawidłowa eksploatacja z możliwością zerknięcia w historię maszyny. Jest to ewidentnie ogromny plus. Podobnie wygląda sytuacja z firmami pośredniczącymi. Często skupują od zakładów stare sprężarki i remontują je oferując do dalszej odsprzedaży. Niejednokrotnie można wówczas otrzymać nawet kilkumiesięczną gwarancję na taki kompresor. Trzeba jednak mieć się na baczności, bo gdy trafimy na nieuczciwą firmę to możemy się trochę zdziwić, gdy po pewnym czasie maszyna okaże się do remontu, gdyż przebieg był podany błędny, a remont wykonany minimalistycznie. Identyczne zagrożenie spotkać nas może kupując od przypadkowego handlarza, osoby prywatnej, nie potrafiącej rozróżnić separatora od modułu śrubowego.

Spotkałem się niejednokrotnie z sytuacją oferty używanych sprężarek śrubowych przywiezionych z Niemiec. Według zapewnień w pełni sprawne urządzenia, które cały czas pracowały przez ich zakupem, więc na pewno będą działać. Jaką mamy pewność? Żadną. Nie oszukujmy się, nikt nie sprzeda za granicą w pełni sprawnej sprężarki po takiej cenie by jeszcze pośrednik w Polsce mógł na niej zarobić bez żadnych nakładów finansowych. Sam zakupiłem kiedyś GA22 z Niemiec i po tygodniu miałem remont silnika elektrycznego do zrobienia. Z tym, że ja byłem pewny dodatkowych kosztów. Przytoczę jeszcze przypadek znajomego, który zakupił od handlarza właśnie sprężarkę bezolejową do warsztatu (?!). Niestety po podłączeniu zasilania maszyna nie dawała oznak życia. Przyjechał serwis (oczywiście handlarz serwisem się nie zajmował, więc umył ręce) i zalał moduł śrubowy olejem. TAK, zalał olejem moduł śrubowy w sprężarce bezolejowej!!! Oczywiście to nie pomogło, ale też już nie zaszkodziło, bo po rozebraniu modułu (już przez właściwego serwisanta) okazało się, że śruba jest pęknięta i remont przewyższałby znacznie wartość całej sprężarki. Moja rada: wybierajmy sprzedawcę, który będzie chciał nam zapewnić dalszą obsługę sprzedawanego urządzenia. Wówczas będziemy mieli pewność, że nie wciska nam byle czego, żeby zarobić. Na pewno nikt nie chciałby robić sobie problemu z utrzymaniem sprężarki w ruchu. Jeśli by tak zrobił to wiązałoby się z utratą wiarygodności na rynku, a w obecnych czasem żadna pożądna firma sobie na to nie pozwoli.

Wiemy co nam zatem grozi kupując sprężarkę używaną, ale dalej myślimy o tych pozornych oszczędnościach. Zatem skoro decydujemy się na kompresor używany to sprawdzmy:

  • przebieg, czy jest prawidłowy
  • czy i kiedy przeprowadzany remont całej sprężarki łącznie z remontem stopnia śrubowego (np. Atlas Copco co 24.000rh, Ingersoll Rand co 40.000rh, Kaeser, Boge co 20.000rh)
  • czy są odczuwalne drgania na module śrubowym podczas dociążenia (najlepiej użyć do tego specjalnego miernika poziomu drgań, ale jeśli łożyska będą w naprawdę złym stanie to odczujemy to nawet przykładając rękę)
  • jak wygląda olej
  • stan zaworów
  • stan węży i połączeń
  • stan silnika
  • stan pasów napędowych bądź sprzegła w zależności od rodzaju napędu, z tym, że sprawdzenie tego nie jest często takie proste
  • układ sterowania
  • chłodnicę
  • kulturę pracy

Zdaje sobie sprawę, że prawidłowo ocenić tego nie da rady większość osób nie mających wcześniej doświadczeń ze sprężarkiami śrubowymi. Dobrze, więc jest poprosić o pomoc profesjonalistę. Oczywiście nawet to nie gwarantuje nam zakupu idealnego urządzenia. Tej gwarancji nie dam nam nikt. Niejednokrotnie można jednak kupić tanio i dobrze. Nie jest błędem myśleć o sprężarce z historią, błędem jest myśleć, że im będzie ona tańsza tym lepiej. Na okazje trzeba uważać w każdej dziedzinie życia, bo możemy zapłacić podwójnie.

Dlaczego zatem decydujemy się na nową sprężarkę? Z kilku względów:

  • pewność działania
  • gwarancja
  • nowsza technologia
  • dłuższa żywotność
  • tańsza eksploatacja

Wyjaśnię to teraz szerzej odnośnie tańszej eksploatacji, bo o ile żywotność, pewność działania i gwarancja są jasne, o tyle eksploatacja może nie przemiawiać do każdego. Dzieje się to ze względu na postęp technologiczny. Nie dalej jak w zeszłym roku wymieniałem już mocno wyeksploatowaną sprężarkę o mocy niespełna 26kW na nową sprężarkę o nieco większej wydajności, lecz o mocy niższej tj. 22kW. Użytkownik odczuł oszczędność energii, redukcję hałasu (nowa okazała się zdecydowanie cichsza, gdyż producenci co chwilę podkręcają śrubę dla sprostania nowym normom) i tą właśnie pewność działania, przez co nie martwi się o możliwe straty na produkcji, jak to miało miejsce w przypadku awarii starej sprężarki śrubowej.

Wszystko oczywiście zależy od utrzymania urządzenia w dobrej kondycji, bo nawet nowa sprężarka może ulegać awariom. Niestety w obecnych czasach we wszystkim maczają ręce księgowi i to ich działania przyczyniają się do redukcji kosztów na jakości używanych materiałów przy produkcji urządzeń.

Wybierajmy rozważnie, by pracująca dla nas sprężarka śrubowa nie przypominała o sobie 🙂

Chłodzenie sprężarki śrubowej

Szczególnie w okresie letnim przytrafiają się przestoje spowodowane wyłączaniem się sprężarki przez zbyt wysoką temperaturę. Użytkownicy stosują różne patenty, aby zmniejszyć temperaturę pracy urządzenia oraz otoczenia. Nie zawsze to jednak pomaga. Co i jak możemy zrobić?

Jeśli temperatura na zewnątrz przekracza 30°C to w sprężarkowni niejednokrotnie możemy osiągnąć 40°C, co już jest wartością graniczną dla większości spreżarek śrubowych. Ważne jest zapewnienie odpowiedniej wentylacji sprężarkowni i dbanie o terminowe serwisy sprężarek. W ostatnim czasie natknąłem się na pewne rozwiązanie, które w zamyśle "konstruktora" miało schłodzić przegrzewającą się sprężarkę.

Rozwiązanie, które mogłoby się sprawdzić w starym Polonezie, w tym Alupie efektu nie przyniosło. Mało tego, pogorszyło sytuację. Zdejmując obudowę i osłony, powietrze trafiające wlotem nie jest ukierunkowane we właściwym do chłodzenia kierunku tylko jest rozproszone, przez co cały kompresor nagrzewa się do wyższej temperatury dodatkowo ogrzewając pomieszczenie. Ogrzane pomieszczenie to większa temperatura na wlocie i tak sie to zapętla, aż kompresor stanie. Nie pomógł również pokojowy wentylator zamontowany na kratownicy. Dodatkowo wylot ze sprężarki został zredykowany do mniejszej średnicy, a pikanterii dodał fakt braku serwisu przez ostatnie 1,5 roku, gdzie sprężarka przepracowała przeszło 8000h.

Po przeprowadzonym kompleksowym serwisie i zmontowaniu obudowy sprężarka zaczęła pracować prawidłowo. Poniżej przedstawiam przykładowy schemat obiegu powietrza.

obieg powietrza wewnątrz sprężarki śrubowej

Widać, jak powietrze wpada przez wlot sprężarki do jej wnętrza, kolejno chłodząc silnik elektryczny, chłodnicę, a następnie moduł śrubowy. Gdy zdemontujemy obudowę, to powietrze z ledwością dotrze do silnika, rozproszy się przed chłodnicą i już w ogóle nie schłodzi modułu śrubowego. Taka sytuacja może doprowadzić do wielu nieprzyjemnych i bardzo kosztownych awarii wliczając w to przegrzanie, zatarcie i zblokowanie śrub sprężających.

Co zatem możemy zrobić, aby dodatkowo schłodzić sprężarkę? Na to pytanie odpowiedziałem już przy budowie sprężarkowni.

Sprężarka tłokowa czy śrubowa?

Stając przed koniecznością zakupu sprężarki często nasuwa się pytanie czy ma to być tłokowa czy śrubowa. Odpowiedź nie zawsze jest jednoznaczna. Wszystko zależy od oczekiwań przyszłego użytkownika.

Jasno trzeba m.in. określić:

  • co ma zasilać sprężarka
  • jaka jest wymagana wydajność i ciśnienie pracy
  • ile będzie wykorzystywana w ciągu dnia; można określić jakie maszyny będą zasilane z jaką częstotliwością
  • gdzie ma być usytuwana

W zależności od aplikacji wybieramy sprężarki olejowe bądź bezolejowe. Te drugie zazwyczaj przydatne są w zakładach farmaceutycznych, chemicznych, elektronicznych, spożywczych itp. Czyli wszędzie tam gdzie jest wymagane sprężone powietrze pozbawione zanieczyszczeń. Dla eliminacji tych zanieczyszczeń przydadzą nam się dodatkowe urządzenia uzdatniania sprężonego powietrza takie jak osuszacz czy filtry. Dobierane w zależności od aplikacji.

Co do wydajności to są granice, gdzie zastosowanie sprężarki tłokowej jest niemożliwe ze względu na ich zbyt małą wydajność.

Jeśli sprężarka będzie miała pracować w trybie ciągłym to musi to być sprężarka śrubowa, bo tłokowa dość szybko ulegnie awarii, gdyż musi więcej odpoczywać. Podczas gdy śrubowa może pracować praktycznie non stop.

Hałas jaki generuje sprężarka tłokowa jest nieporównywalnie wyższy, gdyż zazwyczaj jest równy bądź przekracza 96dB*. Gdzie dobrze wyciszona sprężarka śrubowa wygeneruje nam 63dB*. Istotne jest to jeżeli sprężarka ma pracować blisko środowiska pracy. Cichsza od odkurzacza sprężarka śrubowa nie będzie przeszkadzać pracownikom, tłokowa już będzie powodować większy dyskomfort pracy. Jest to mało istotne jeśli sprężarka będzie stała w wyodrębnionej sprężarkowni.

Plusem sprężarki śrubowej jest też na pewno jej większa żywotność w porównaniu do tłokowej, ale minusem niestety dużo wyższa cena.

*dane zaczerpnięte ze strony www.machair.pl